Młody kniaź Patiomkin przy winie, opowiada przyjaciołom, jak on to chodził w nocy do Katarzyny Alieksiejewny:
- Znaczy, wiecie kochani, wchodziłem zawsze tajemnym przejściem od strony ogrodu zimowego, wchodzę do sypialni, i nie czekając wsuwam delikatnie rękę pod fałdy jej sukni.
- No, mówże dalej, nuże! Co czułeś?
- Hmm... Cóż moi drodzy, czy kiedyś karmiliście konia z ręki?
Losowe Dowcipy:
David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez pas... Więcej
Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista. Więcej
O sztuce panowania: Pierwszy przepis - robić tak, by ludzie ... Więcej
Mąż telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, będę ... Więcej
Napis na drzwiach szefa:
- Na wazelinę trzeba zasłużyć... Więcej