;)
Dowcipy Online
śmiechowo.bialystok.pl

Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?!

Losowe Dowcipy:


Komendant Straży Pożarnej przychodzi do dyżurki, zapala papi... Więcej

Myśliwy chwali się kolegom, że za jednym strzałem upolował t... Więcej

Napis na drzwiach szefa:
- Na wazelinę trzeba zasłużyć... Więcej

W małym miasteczku do sklepu z artykułami metalowymi dokonan... Więcej

...a z gabinetu szefa, na całe biuro roznosił się smród palo... Więcej