;)
Dowcipy Online
śmiechowo.bialystok.pl

Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?!

Losowe Dowcipy:


Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
- Dziesiątki or... Więcej

Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista. Więcej

Porządny stół w biurze porządnego dyrektora, zwyczajnie musi... Więcej

Fąfara wraca z polowania i mówi do żony:
- Nie wierzę... Więcej

Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz żaden z k... Więcej