Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy.
- Mój przyjaciel nie żyje! Co mam robić? - woła do słuchawki. Po chwili słyszy odpowiedź:
- Proszę się uspokoić. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
- W porządku - woła do telefonu myśliwy. I co dalej?
Losowe Dowcipy:
Mała dziewczynka odbiera telefon:
- A którym jest pan ... Więcej
- Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka?
- 1024... Więcej
- Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryz... Więcej
Właściciel przydrożnej gospody mówi do żony:
- Porcja... Więcej
Ubóstwo jest zaraźliwe. Najłatwiej je złapać w Urzędzie Skar... Więcej